Reklama
  • Poniedziałek, 7 marca 2016 (08:00)

    Madera. Tam, gdzie wieczna wiosna

Gdy u nas zima nie chce ustąpić, tam temperatura przekracza 20 stopni. Czekają na nas lasy wawrzynowe, piękne plaże i morze... kwiatów. Można podążać śladami Cristiano Ronaldo i Józefa Piłsudskiego.

Miasto kwiatów Funchal

Madera to nazwa portugalskiego archipelagu oraz największej i najbardziej znanej wyspy. Przyjeżdżali tu austriacka cesarzowa Sisi, Winston Churchill i Józef Piłsudski.

Choć dziś największą gwiazdą jest tu Cristiano Ronaldo. Ta rajska wyspa zachwyca niezwykłą bujnością roślinności, łagodnym klimatem i pięknym wybrzeżem. Lądując w stolicy Funchal, zwanej małą Lizboną, zaraz poczujemy niezwykłą atmosferę.

Reklama

Idąc jedną z ulic miasta otoczoną dostojnymi kamienicami z XVIII w., warto zwiedzić klasztor Santa Clara z XV w. (pod głównym ołtarzem został pochowany odkrywca Madery – Zarco) oraz bogato zdobioną katedrę Se, w której środku znajdują się piękne mozaiki i rzeźby z dre- wna.

Ogród botaniczny pełen egzotycznej roślinności to genialne miejsce na niezapomniany spacer. Zwłaszcza w kwietniu, gdy odbywa się tu festiwal kwiatów.

Wieczór stanowczo należy zakończyć w kameralnej knajpce przy lampce miejscowej madery na Starym Mieście (Zona Velha), gdzie królują zabytkowe latarnie, wijące się w górę brukowane uliczki i kolorowe budynki.

Informacje

✣ Na Maderę bezprośrednio dolecimy czarterem. Można tam też dotrzeć z przesiadką, np. w Lizbonie (bilet Lizbona-Funchal ok. 50 euro/os.).

✣ Pełny posiłek (chleb i oliwki, zupa, drugie danie, napój, deser, kawa) w snack barze kosztuje od 7 do 11 euro za osobę. ✣ Dla aktywnych: trekking po lewadach (unikalnych kanałach nawadniających w lasach wawrzynowych, wpisanych na listę dziedzictwa UNESCO); golf: Palheiro Golf i Santo da Serra, nurkowanie, wycieczki dżipami, trasy rowerowe, wspinaczka po klifach.

Ogród botaniczny w Funchal, w marcu czynne 9.00-18.00, a od kwietnia do godziny 20. Wstęp 4 euro.

Warto zobaczyć

✣ Toboggan czyli zjazd saniami z wikliny stromymi ulicami Funchal. Przystanek znajduje się przy pięknym barokowym kościele Igreja do Nossa Senhora do Monte w dzielnicy Monte. Trasa liczy prawie dwa kilometry. Za tę atrakcję trzeba zapłacić ok. 25 euro.

✣ Taras widokowy w Câmara de Lobos na szczycie Cabo Girao (580 n.p.m.). Stąd rozciąga się spektakularny widok na Atlantyk i wybrzeże z drugiego co do wielkości klifu Europy. Wielu twierdzi, że najpiękniejszego!

✣ Kolejka linowa nad funchal łączy Stare Miasto z dzielnicą Monte, która kiedyś była azylem dla mieszkańców centrum uciekających przed zgiełkiem, hałasem i spalinami. Przejazd kosztuje 15 euro w dwie strony.

✣ Mercado dos Lavradores Budynek, w którym mieści się targ w Funchal, jest w stylu art déco i modernizmu. Targ podzielono na trzy części: rybną, kwiatową i owocową. Najwięcej tu się dzieje w piątek.

Magiczna zatoka Câmara de Lobos

To niezwykle urokliwe miasto jest drugim co do liczby mieszkańców na Maderze. Leży niedaleko od stolicy w kierunku zachodnim. Miasteczko otrzymało nazwę przed wiekami ze względu na mieszkające tam kiedyś lwy morskie („lobos”).

Wiele osób odwiedza tę miejscowość, podążając śladami sir Winstona Churchilla, który na tarasie jednej z restauracji malował zatokę. Câmara de Lobos była kiedyś wioską rybacką, ale i teraz około godziny dziewiątej rano można kupić od rybaków coś z nocnego połowu.

A przy okazji odwiedzić zatokę, gdzie cumują łodzie tradycyjnie malowane w żółte, niebieskie i czerwone pasy. Można też wyruszyć na spacer i podziwiać plantacje bananów, winnic i sadów wiśni.

✣ Câmara de Lobos znane jest też z barów serwujących ponchę, czyli szklaneczkę rumu z sokiem z cytryny i melasą z trzciny cukrowej. ✣ Warto odwiedzić Rabacal z urzekającym wodospadem.

Rozpoczynają się tu też dwie lewady: Levada do Risco do wodospadu Risco (czas przejścia ok. 20 minut w dwie strony) i Levada 25 Fontes z licznymi kaskadami (ok. 1,5 godziny).

✣ Santana – to miasto w północnej części wyspy, mieszczące się tutaj domki dawnych osadników często trafiają na pocztówki. Kilka lat temu utworzono tam park tematyczny, pokazujący dziedzictwo Madery. W pobliżu znadują się też lasy wawrzynowe wpisane na listę dziedzictwa UNESCO.

Pod Sztokfiszem

Sąsiedztwo Atlantyku sprawia, że kuchnia wzdłuż wybrzeża zorientowana jest na to, co pochodzi z morza. Gatunków ryb jest tyle, że o połowie w życiu nie słyszeliśmy, np. pałasz czarny (espada), prawie pozbawiony ości i bardzo smaczny. Danie obowiązkowe to przepyszne sardynki (sardinha) z grilla.

Maderskim przysmakiem jest suszony i solony dorsz (bacalhau). Przed przyrządzeniem należy go moczyć 24 godziny, zmieniając wodę sześć razy. Potem się rybę gotuje, zdejmuje skórę i dzieli na kawałki. Następnie mamy do wyboru jeden z 365 przepisów, na każdy dzień roku!

Ukryte skarby Archipelagu

Jednak skarbem tej wyspy nie jest architektura, a natura. Największa miejscowość północno-zachodniej Madery, Porto Moniz, słynie z naturalnych basenów oraz grillowanych ślimaków. W centrum znajduje się kościół wybudowany w tradycyjnym dla Madery stylu. Naturalne skały tworzące wybrzeże Porto Moniz zostały przekształcone w kompleks basenowy, gdzie kąpiąc się, można poczuć bryzę z roztrzaskujących się tuż obok morskich fal.

O drugiej zaś co do wielkości wyspie archipelagu Ponto Santo niektórzy mówią, że to piękna piaszczysta plaża z przyłączonym kawałkiem wyspy. Można tu dotrzeć promem z Madery lub samolotem, bo niedawno rozbudowano lotnisko. Częścią nieodpartego uroku Ponto Sano jest to, że nie jest tak popularna i zatłoczona jak Madera.

Informacje

✣ Na Ponto Santo jest muzeum Krzysztofa Kolumba, z czasów, gdy mieszkał na wyspie i poślubił córkę jednego z tutejszych dostojników. Jednakże wyspiarze z wdziękiem przyznają, że nie mają pewności, czy to ten dom właśnie.

✣ Będąc na Maderze czy Ponto Santo, warto spróbować przejażdżki konnej wzdłuż brzegu Atlantyku. Można wybierać między kilkudniowym wypadem a krótką trasą dla początkujących.

Smak Madery to najsłynniejszy tutejszy trunek produkowany od 300 lat. Może być słodkie (Malvasia – ciemne, najszlachetniejsze), ale i wytrawne (Sercial). Zawartosć alkoholu to 17-22 proc.

Tutaj sprawdza się fałszywa gdzie indziej reguła „im starsze, tym lepsze”. To najpopularniejsza pamiątka przywożona z wysp, ale warto pamiętać o cieście miodowym (Bolo do Mel) czy tradycyjnych koronkach.

Olivia

Zobacz również

  • Nie ma znaczenia, czy przyjedziemy do Ortisei, Canazei, Corvary czy Arabby. W Dolomitach u stóp Gruppo del Sella przez cały tydzień można nie zdejmować nart i codziennie jeździć na innych stokach. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.