Reklama
  • Poniedziałek, 25 kwietnia 2016 (13:05)

    Dublin. Święto piwa

Dzień świętego Patryka najlepiej spędzić w stolicy kraju, którego jest patronem – Irlandii. Tego dnia nawet w Wielkim Poście można się tu bawić do upadłego!

Reklama

Symbolem święta jest trójlistna koniczynka. Zgodnie z legendą św. Patryk tłumaczył pierwszym irlandzkim chrześcijanom na jej przykładzie pojęcie Trójcy Świętej (że tak jak jedna roślina ma trzy liście, tak jest jeden Bóg w trzech osobach).

Choć jego pierwsze kontakty z Zieloną Wyspą były niefortunne (został porwany i wywieziony do Irlandii) to jednak los świętego nierozerwalnie splótł się z tym krajem. Gdy wreszcie udało mu się uciec, wrócił do domu i został kapłanem.

Pewnej nocy miał sen, w którym przybyli do niego posłańcy z Irlandii z listem zawierającym prośbę, aby wrócił na wyspę i przyniósł jej chrześcijaństwo.

Tak też uczynił ok. 432 r. Zgodnie z legendą po 40 dniach, które św. Patryk spędził, modląc się na Croagh Patrick (Góra św. Patryka) spłynęła na niego nadprzyrodzona moc, dzięki której uwolnił Irlandię od plagi węży. Udało mu się to, bo do tej pory nie ma ich na wyspie. Nic więc dziwnego, że choć sam Irlandczykiem nie był, został obwołany patronem tego kraju.

Z tego powodu 17 marca, kiedy przypada rocznica śmierci św. Patryka, jest dniem wolnym od pracy w Irlandii

Zgodnie z tradycją tego dnia należy ubrać się na zielono. Jest to bowiem narodowy kolor Irlandii, nawiązujący do zielonych krajobrazów wyspy oraz koniczyny. W wielu miastach irlandzkich organizowane są festyny, uliczne pochody, koncerty oraz tradycyjne tańce.

W tym roku punktualnie w południe w Dublinie rozpocznie się parada, która kończy trzyletni projekt zaplanowany na lata 2014-2016.

„Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość”. Przez główne ulice miasta przetoczy się korowód pełen kreacji oraz rekwizytów.

Dodatkową atrakcją będą występy teatrów ulicznych oraz grup muzycznych z Irlandii i całego świata. Jeżeli dzień św. Patryka wypada tak jak w tym roku w czasie Wielkiego Postu, to kościół irlandzki daje na jego czas dyspensę, także można się wtedy bawić.

Tradycyjnie Irlandczycy piją w tym dniu ciemnego stouta, ale trze ba wypić też tzw. dzban świętego Patryka. Gdy zmęczona udziałem w pochodach i festynach, wylądujesz wreszcie w dzielnicy Temple Bar na południowym brzegu rzeki Liffey w pubie, poproś o niego.

To naczynie ze specyficznym, podłużnym dziubkiem wypełnione whisky. Trzeba ją wypić na raz.

Tradycja ta wiąże się z legendą. Otóż pewna szynkarka stale nie dolewała pełnej miarki trunku swoim klientom. Święty Patryk nastraszył nieuczciwą karczmarkę, że te oszustwa sprowadzą do jej karczmy potwory. Od tego czasu wystraszona kobieta zawsze nalewała do pełna.

Anna Kryńska

Na żywo
Więcej na temat:dublin | PUBLICIA | tradycja | bar | Patrick | dzie | kry

Zobacz również

  • To senne dziś turystyczne miasteczko, położone zaledwie 35 km od Budapesztu, miało bardzo burzliwą historię. W czasach Imperium Rzymskiego pełniło rolę pogranicznej fortecy na skalnym... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.