Reklama
  • Czwartek, 24 marca (15:05)

    Co zobaczyć na Maderze?

Portugalska wyspa przypomina zagubiony na Atlantyku ogród, w którym panuje wieczna wiosna. Strome klify, soczysta zieleń, spektakularne krajobrazy i słodkie wino to jej znaki rozpoznawcze. Anna Janowska

Niesamowite klify

Reklama

Madera słynie z widowiskowych klifów, które przypominają, że jest ona wygasłym wulkanem. O palmę pierwszeństwa w kategorii najpiękniejszy walczą klify na półwyspie św. Wawrzyńca na północy wyspy z Cabo Girão na południu. Ten drugi jest najwyższy – liczy aż 589 m n.p.m., a na jego szczycie wybudowano szklaną, wiszącą nad przepaścią platformę widokową. Tylko dla odważnych.

Wyspa kwiatów

Tak często bywa nazywana Madera – klimat im sprzyja, więc występują tu one w niesamowitej obfitości. Warto odwiedzić Ogród Botaniczny na wzgórzu Monte, górującym nad stolicą wyspy Funchal, albo przepiękne ogrody Palheiro Ferreiro, należące do rodziny Blandych.

Festiwal kolorów

Co roku po Wielkanocy na Maderze obchodzi się Festiwal Kwiatów, czyli Festa da Flor (w tym roku od 7 do 13 kwietnia). Funchal dosłownie tonie wtedy w kwiatach, wszędzie wyrastają kolorowe rzeźby, a ulice wymoszczone są pachnącymi dywanami. Mieszkańcy przebierają się w odświętne stroje, by wziąć udział w kolorowej i roztańczonej niczym w karnawale paradzie kwiatów.

Wioska Santana

Tradycyjne chatki ze skośnymi, opadającymi niemal do samej ziemi dachami krytymi strzechą zachowały się w wielu miejscach, ale najlepiej oglądać je w Santanie na północnym wybrzeżu. W tej wiosce -skansenie czas się zatrzymał. Większość domków jest zamieszkana, a ich mieszkańcy wiodą spokojne życie i dorabiają sobie, sprzedając pamiątki turystom.

Wino Madera

Na tej skalistej wyspie każdy kawałek ziemi zamieniany jest w plantację, a winnice pną się tarasami po najbardziej, zdawałoby się, niedostępnych zboczach. Wulkaniczna ziemia jest dla krzewów idealna i daje wino… ekstremalne. Podobnie jak porto jest ono wzmacniane alkoholem, a dojrzewa nie w chłodzie piwnic, lecz w upale strychów przez minimum trzy lata.

Takie wino doskonale znosi upływ czasu oraz długie podróże statkami. To podczas morskich wypraw do portugalskich kolonii w Indiach stworzono maderę, gdy ze zdziwieniem odkryto, że im dłużej jej beczki leżą w tropikalnych upałach pod pokładem, tym to wino jest lepsze. A nutka soli wyczuwalna w smaku sprawia, że jak żadne inne pachnie morzem.

Łagodny klimat

Madera oddalona jest ok. 1000 km od Europy i 750 km od Afryki. Słynie z łagodnych, wiosennych temperatur, które nigdy, nawet w zimie, nie spadają poniżej 16-19 st. C. W dzień jest ok. 24 st. C. Dzięki prądowi zatokowemu Golfsztrom woda wokół wyspy nie jest może gorąca, ale nadaje się do kąpieli przez cały rok. Zimą ma ok. 18 st. C, latem 24. Deszcze padają tu głównie zimą. I to dzięki nim zieleń jest tak soczysta, a kwiaty tak bujne.

Curral das Freiras

Strome, surowe, poszarpane skały, a na dnie przypominającej krater doliny maleńka wioska Curral das Freiras (Koral Zakonnic). Jej nazwa, jak i Doliny Zakonnic, która ją otacza, wzięła się od sióstr z Funchal. Schroniły się one w tej niedostępnej okolicy przed atakami piratów w połowie XVI w. Nawet dziś dotrzeć tu nie jest łatwo.

Droga wije się dziesiątkami serpentyn, niezapomniane widoki i spektakularne stromizny za oknem niejednego przyprawią o zawrót głowy. Na szczęście mieszkańcy mają na nie lekarstwo – tradycyjny likier wyrabiany z kasztanów.

Porto Moniz

To niewielkie miasteczko na północnym zachodzie Madery słynie z naturalnych basenów uformowanych z lawy. Jej czerń pięknie kontrastuje z głębokim błękitem morza i białymi bałwanami spienionych fal, widowiskowo rozbijających się o brzeg. To jedno z najbardziej niezwykłych miejsc do kąpieli na wyspie.

Câmara de Lobos

Tak nazywa się miasteczko rybackie, do którego idealnie pasuje słowo „malownicze”. Kolorowe łódki, suszące się (i wyglądające trochę jak latawce) ryby w porcie, wąskie uliczki, bielone domy balansujące na stromym zboczu i piękny widok na zatokę, który szkicował sam Winston Churchill. Warto spróbować tu miejscowego specjału, łowionego w głębinach i długiego niczym miecz pałasza (peixe-espada), i wybrać się na zachód, gdzie strzela w niebo potężny klif Cabo Girão.

Tekst pochodzi z magazynu

Pani
Więcej na temat:Madera | na | Winston Churchill | Tak | Funchal

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.